[240l] Slimakozercy i spolka

Tutaj możecie prezentować swoje piękne akwarium

Moderatorzy: krzych_100, BARA, grzesi3k, wojtass9, michelle1992, chemik4

austlander
Posty: 17
Rejestracja: 16 cze 2017 14:48

[240l] Slimakozercy i spolka

Post autor: austlander »

Tytulem wstepu, to mam akwarium Juvel 240, wszystko standartowe, gdyby bylo trzeba, to dopisze parametry. Wode mam miekka, gdziec sie miedzy 1 a 2,5 stopni buja, ostatnio robilam test w lutym. pH kranowej mam kolo 7, pH zbiornika zrobie na zawolanie (tzn i tak juztro chyba zrobie, bo juz czas). Obecny zbiornik wystartowany w poczatkach lutego: zwirek akwaryjny obojetny, rosliny od ktorych karteczki pogubilam, tabletki z nawozem do roslin, woda + troche wody amoniakalnej - i tak sie to kotlowalo pod oswietleniem 5h/dzien az do marca. Cykl azotowy wystartowal i sie zamknal, ale pospiechu chwilowo nie bylo. W poczatku marca okazalo sie, ze oprocz flory mam tez faune w postaci 1001 slimakow. Przez trzy dni je lowilismy, az tuz przed lockoutem poszlismy po rozum do glowy i zakupilismy dwie bocje wspaniale (ok. 4cm sztuki). Bocje swoje zrobily, w trzy dni rozprawily sie ze slimakami, oblizaly i teraz sie nudza.
Bocje nudzily sie w krystalicznie czystej wodzie, NO3 w poczatkach kwietnia bylo na zawrotnym poziomie 10, ale ja mialam akurat wolne i postanowilam w zbiorniku namieszac... Nie bylo komu mi dac po lapach, to sobie przetrzepalam cale dno odkurzaczem, wyciagnelam kolo 25% wody i dolalam kranowy (u nas kranowa nietrujaca, wiec nie strach), uzupelnilam media filtracyjne o zeolit (bo mialam) i w poczuciu dobrze spelnionego obowiazku usiadlam podziwiac krajobraz po burzy. Woda metnawa byla, jak to po sprzataniu, ale myslalam, ze jej sie wylepszy. No i zonk, bo sie nie wylepszylo! Najpier bylo jakby mlecznawo w dolnej czesci, jakby na szybach osiadl ten osad wzbity z dna. Tyle ze w ciagu tygodnia nic sie nie zmienilo, takie slabe mleko bylo caly czas. W sobote (ta ostatna) pojechalismy do rybnego i nabylismy trzy chybaGurami (ja mam ostatnio cos z pamiecia, numer w dzienniku z podstawowki pamietam, ale co kupilam dwa dni temu to juz nie), i jednego zbrojnika. Zbrojnik podobno ma byc z tych mniejszych, tak do 10-15cm ma dorosnac, a Gurami maja byc w skladzie MFF. Zgodnie ze sztuka akwarystyczna Ksiaze Malzonek wpuscil towarzystwo do stawu i rozpoczely sie wspolne plasy. Bocje, ktore do tej pory siedzialy na dnie, postanowily pokazac ze kwadrat juz zajety i teraz pol dnia spedzaja tuz pod sufitem akwarium. Oczywiscie nie te pol kiedy ja robie zdjecia, wiec na zdjeciach ich nie ma. Gurami maja gorne 3-4cm pod tafla wody, a zignorowany przez reszte zbrojnik z zapalem wylizuje scianki pompy.
I tylko woda z lekkometnobialej zaczela od niedzieli robic sie coraz bardziej zielona i obecnie juz prawie nikogo nie widac :( Co robic, drogie Brawo?

Chcialabym, zeby to bylo akwarium LT. Lampy UV nie mam i na razie nie kupie, chemii tez nie chce sypac tak od razu, najpier bym po dobroci sprobowala. Czytam i czytam, i troche niepewnosci we mnie zostalo: zrobic wymiane i jak duza? Posprzatac im przy okazji dno? Gabki filtracyjne mam biala (mechaniczna), zielona (biologia), niebieska (nie wiem co), czarna (wegiel) i zeolit na dnie, bo najciezszy. Biala wymienie, to na bank, zielona powinna zostac (sa dwie), niebieska i czarna sprawdze co ile sie wymienia. Cos usunac? Dac takie ceramiczne roladki zamiast zeolitu? Temperature mam 25-27C, do akwarium trafia czasem swiatlo sloneczne (tzn. do soboty trafialo, bo teraz juz pilnujemy i zaluzje ida w dol popoludniami), wiec SKAD sie zielone wzielo to ja troche wiem :P


Co do wystroju: tak, jest badziewny chinski mostek, znak zakaz lowienia i jeszcze jedno cos, ale akwarium nie jest moje, ja tam tylko sprzatam. Korzen sobie kupilam, ale zostal u mamy i pewnie dopiero latem dojedzie, roslinka jedna mi padla (nie widac, w cos czerwonolistnego zainwestowalam, pani w sklepie od razu mowila, ze to sie moze nie udac...), reszta jakos rosnie (chociaz ciun czarnym zachodza te wielkolistne). Wiecej nawozu do kwiatow nie dawalam, karmi Ksiaze Malzonek, raczej im nie zalujac. Roslinki te co zostaly wygladaja na zadomowione i rosna. Przy dnie jakby troche okrzemkow (brunatne), szyby w krolestwie ryb myje rowniez Ksiaze Malzonek i tragiczne nie sa (znaczy nie zarastaja miedzy kazdym mrugnieciem okiem).

A teraz zdjecia, bede po koleji jakos wgrywac i opisywac czego tam trzeba wypatrywac, zeby Wam troche zadanie ulatwic :)

Obrazek
Widok od boku, czyli raczej brak widoku. W sobote, czyli ledwo trzy dni temu widac bylo przez cala dlugosc zbiornika.

Obrazek
Widok od przodu. W zasadzie akwarium ma dwa przody, na zdjeciu ten reprezentacyjny :) Na glebokosc to na zywo troche widac, ale bardzo malo.

Obrazek
Zbrojnik byl laskaw zapozowac. Normalnie lobuza sie szuka po calej powierzchni filtra i zrobienie mu zdjecia nie jest mozliwe, a dzis mial widac wychodne.

Obrazek
Chyba Gurami. W zasadzie Ksiaze Malzonek chcial Skalary, ale w sobote tak sie spieszyl, zeby wreszcie moc wyjsc ze sklepu, ze wyszlismy z tym czyms. Pojechalismy po zoltego zbrojnika, ale nie mieli, wiec zbrojnika mamy prawie czarnego a inne ryby zolte. Do Bocji pasuja, a jak Bocja Wspaniala wyglada, kazy wie ;)

Jak dalszy rozwoj zbiornika bedzie rownie planowy jak jego poczatki, to sie ze wstydu nie wiem gdzie schowam :P
A teraz mozna juz odpisywac :)

Ehnatox
Posty: 75
Rejestracja: 12 lut 2020 9:09

Post autor: Ehnatox »

Czyść codziennie filtry. Nie podmieniaj wody, bo się jeszcze bardziej rozmnożą.
Dawaj parametry wody

austlander
Posty: 17
Rejestracja: 16 cze 2017 14:48

Post autor: austlander »

Parametry wody:
NH3 = 0
NO2 = 0
NO3 = 5
pH = 7,5-8 (testy Zooleka, ten dokladniejszy pokazuje <8, ten wiekszego zakresu wyraznie 7,5)
KH = 2°
GH = 3°

Wiecej testow nie mam i bedzie ciezko kupic. Filtr mechaniczny wymienilam, niebieski i weglowy oplukalam, gabki filtra biologicznego na razie nie ruszalam (mam tez wyplukac?). Ksiaze Malzonek mowi, ze filtr mechaniczny wymienia prawie codziennie (klamie, ale moze chociaz raz wymienil w ciagu tego zakwitu).

Przy okazji: te chyba-gurami to z natury takie ciekawskie i towarzyskie? Nigdy wczesniej nie mialam takiej asysty przy testowaniu wody jak dzis, strzykawke do pobrania wody musze miedzy nie wciskac, bo sie pchaja zeby wszystko dobrze zobaczyc i obwachac :)

mari7000
Posty: 1
Rejestracja: 23 cze 2020 13:22

Re: [240l] Slimakozercy i spolka

Post autor: mari7000 »

hej Gratuluję ci tyle poświęcenia, że ​​pokazałeś, że to niesamowite, co masz wspólnego z tym akwarium

Awatar użytkownika
BARA
Moderator
Moderator
Posty: 15461
Rejestracja: 31 maja 2006 15:36

Re: [240l] Slimakozercy i spolka

Post autor: BARA »

Zacznę od tego, że podłożem dla bocji powinien być piasek. Radzę dosypać piasku i to sporo, niech wniknie między kamyki i wypełni wszelkie szczeliny, w których w tej chwili gromadzą się odchody ryb i resztki pokarmu - gniją i trują wodę.

Ja jestem zwolennikiem podmian i to sporych, nawet ze dwa -trzy razy po 50%. Oczywiście podmiana co tydzień 20% obowiązkowo.
Zeolit nie jest najlepszym medium filtracyjnym, radzę go usunąć i na jego miejsce dać ceramikę. To samo dotyczy wkładu z węgla aktywnego - usuń go i zastąp ceramiką.
Filtry powinno się czyścić jak najrzadziej.

W akwarium została naruszona równowaga biologiczna, stąd problemy.
Parametry wody są dziwne, wysokie pH przy małych twardościach świadczy o dodatkowych związkach mineralnych w wodzie. Być może przyczyną są ozdoby jakie widzę na zdjęciu. Mają atesty akwarystyczne, czy to są wrzucone do akwarium pierwsze z brzegu jakieś figurki?

Dla gurami jest za mało roślin, w tym pływających.
Na bocje wspaniałe to akwarium dosyć szybko stanie się za małe...

Zbrojnik obowiązkowo musi mieć jakiś korzeń do skrobania - pozyskiwania celulozy niezbędnej mu do prawidłowego trawienia. Na zdjęciu widać chyba zwykłego wąsacza niebieskiego, dorośnie do 12 cm i będzie mocno kopać w podłożu, ale tak już ma.
Pozdrawiam. Barbara

akwaria 128l, 45l i inne, obsada różna, dużo roślin i krewetki. Nie stosuję chemii.

Akwarystyka to odpowiedzialność za żywe i czujące stworzenia, które nie krzyczą.

W najbliższych dniach będę mocno mniej dostępna na forum.

oldmike
Posty: 76
Rejestracja: 16 cze 2020 7:07

Re: [240l] Slimakozercy i spolka

Post autor: oldmike »

mari7000 pisze:
23 cze 2020 13:38
Cykl azotowy wystartowal i sie zamknal, ale pospiechu chwilowo nie bylo.
Obawiam się, że cykl azotowy nawet nie wystartował. NH4 w wodzie i zerowe fosforany to zielona woda. Dodasz fosforany i będzie biało czyli pierwotniaki. Moje testy też pokazywały 0 i było zielono. Mój kubełek był o kant rozbić i najlepsza ceramika nie pomagała.
Pozdrawiam
Michał

austlander
Posty: 17
Rejestracja: 16 cze 2017 14:48

Re: [240l] Slimakozercy i spolka

Post autor: austlander »

Przepraszam, ze z takim opoznieniem odpowiadam, ale zrobie maly "update" :)

Problem z melczna/zielona woda rozwiazal sie tak jak obiecywaliscie, za pomoca filtrowania. Troche to trwalo i zszedl caly zapas filtrow, ale woda sie wyklarowala bez kropli chemii czy lampy. Od tamtej pory do dzis problem nie wrocil.

Na dnie wciaz leza kamyczki. Kamyczki sa zamiast piasku, bo jak byl piasek, to go w czasie sprzatania wciagalo i sobie nie radzilam z odkurzaniem :( Bocje rosna, aczkolwiek nierowno - jedna jest duzo wieksza od drugiej, za duze na akwarium poki co nie sa.

Roslin bylo malo, ale potem urosly i zrobil sie gaszcz na polowe akwarium tych miotelek, ktora widac kolo gurami. Najpier miotelki rosly jak szalone, a potem w ciagu tygodnia wszystkie padly i nie ma. Akurat teraz jestesmy tuz przed zakupem nowych roslin, wiec jest jeszcze bardziej lyso, ale w lokalnym rybnym tez jest lyso, bo im dostawca nawalil.

Dokupilismy neonki inessa. Chwila nieuwagi i Ksiaze Malzonek kupil "dwie garsci" drobiazgu, wiec sobie teraz smigaja po akwarium. Mamy tez dwa zbrojniki, jeden taki jakby zolty, a drugi taki kropkowany (ten pierwszy mial wypadek z filtrem). Zbrojniki rozprawily sie z glonami, ktore porastaly "wszystko", czyli filtr, szyby, figurki (sa akwarystyczne, wiec mam nadzieje, ze nie wydzielaja do wody nadmiaru syfu) oraz korzen, ktorego sie dorobilam w miedzyczasie. Ktos oblizuje tez rosliny, Ksiaze Malzonek mowi, ze neonki.

Wymiane zeolitu na ceramike dopiero zrobie, bo chwilowo ciesze sie zrownowazonym zbiornikiem i wzdrygam sie na jakiekolwiek zmiany. Najwazniejsze dla mie, ze wszyscy zyja :) Przez pewien czas zastanawialam sie tylko jak sie odchudza gurami, bo ta najbardziej zerna wygladala tak, jakby w obwodzie miala wiecej cm niz na dlugosc... Karmienie jest dzialka najtrudniejsza do ogarniecia przy tej zgraji. Tabletki, ktore kupilismy dla bocji, stanowia ulubione jedzenie gurami i neonek. Platki, ktore mialy jesc neonki, bardzo interesuja bocje, ktore konkurujac o nie z gurami nauczyly sie jesc je przy powierzchni wody... Gurami zgodzily sie jesc suszone larwy, ktore sa oznakowane "dla bojownikow" i tylko zbrojniki jedza to co powinny, znaczy glony :) Moze towarzystwo z czasem znormalnieje, a jak nie, to tez dobrze ;)

Mike122
Posty: 152
Rejestracja: 28 gru 2019 16:10

Re: [240l] Slimakozercy i spolka

Post autor: Mike122 »

oryginalny temat :)

Awatar użytkownika
BARA
Moderator
Moderator
Posty: 15461
Rejestracja: 31 maja 2006 15:36

Re: [240l] Slimakozercy i spolka

Post autor: BARA »

austlander pisze:
29 wrz 2020 0:30
Przepraszam, ze z takim opoznieniem odpowiadam, ale zrobie maly "update" :)

Problem z melczna/zielona woda rozwiazal sie tak jak obiecywaliscie, za pomoca filtrowania. Troche to trwalo i zszedl caly zapas filtrow, ale woda sie wyklarowala bez kropli chemii czy lampy. Od tamtej pory do dzis problem nie wrocil.

Na dnie wciaz leza kamyczki. Kamyczki sa zamiast piasku, bo jak byl piasek, to go w czasie sprzatania wciagalo i sobie nie radzilam z odkurzaniem :( Bocje rosna, aczkolwiek nierowno - jedna jest duzo wieksza od drugiej, za duze na akwarium poki co nie sa.

Roslin bylo malo, ale potem urosly i zrobil sie gaszcz na polowe akwarium tych miotelek, ktora widac kolo gurami. Najpier miotelki rosly jak szalone, a potem w ciagu tygodnia wszystkie padly i nie ma. Akurat teraz jestesmy tuz przed zakupem nowych roslin, wiec jest jeszcze bardziej lyso, ale w lokalnym rybnym tez jest lyso, bo im dostawca nawalil.

Dokupilismy neonki inessa. Chwila nieuwagi i Ksiaze Malzonek kupil "dwie garsci" drobiazgu, wiec sobie teraz smigaja po akwarium. Mamy tez dwa zbrojniki, jeden taki jakby zolty, a drugi taki kropkowany (ten pierwszy mial wypadek z filtrem). Zbrojniki rozprawily sie z glonami, ktore porastaly "wszystko", czyli filtr, szyby, figurki (sa akwarystyczne, wiec mam nadzieje, ze nie wydzielaja do wody nadmiaru syfu) oraz korzen, ktorego sie dorobilam w miedzyczasie. Ktos oblizuje tez rosliny, Ksiaze Malzonek mowi, ze neonki.

Wymiane zeolitu na ceramike dopiero zrobie, bo chwilowo ciesze sie zrownowazonym zbiornikiem i wzdrygam sie na jakiekolwiek zmiany. Najwazniejsze dla mie, ze wszyscy zyja :) Przez pewien czas zastanawialam sie tylko jak sie odchudza gurami, bo ta najbardziej zerna wygladala tak, jakby w obwodzie miala wiecej cm niz na dlugosc... Karmienie jest dzialka najtrudniejsza do ogarniecia przy tej zgraji. Tabletki, ktore kupilismy dla bocji, stanowia ulubione jedzenie gurami i neonek. Platki, ktore mialy jesc neonki, bardzo interesuja bocje, ktore konkurujac o nie z gurami nauczyly sie jesc je przy powierzchni wody... Gurami zgodzily sie jesc suszone larwy, ktore sa oznakowane "dla bojownikow" i tylko zbrojniki jedza to co powinny, znaczy glony :) Moze towarzystwo z czasem znormalnieje, a jak nie, to tez dobrze ;)
Możesz wstawić aktualne zdjęcie?

Dla ryb dennych podłożem musi być piasek, kamyki się nie nadają dla bocji.
Czemu wpuściliście neony Innesa, które są chłodnolubne, do pozostałej bardzo ciepłolubnej obsady? Przecież nie macie dla nich warunków?
Pozdrawiam. Barbara

akwaria 128l, 45l i inne, obsada różna, dużo roślin i krewetki. Nie stosuję chemii.

Akwarystyka to odpowiedzialność za żywe i czujące stworzenia, które nie krzyczą.

W najbliższych dniach będę mocno mniej dostępna na forum.

ODPOWIEDZ