[150l] Wężowa Kolumna bez węży

Tutaj możecie prezentować swoje piękne akwarium

Moderatorzy: krzych_100, BARA, grzesi3k, wojtass9, michelle1992, chemik4

wężowakolumna
Posty: 189
Rejestracja: 12 kwie 2019 16:45

[150l] Wężowa Kolumna bez węży

Post autor: wężowakolumna »

Chciałem to mam za swoje :/

Akwarium: 75x40x50 (za wysokie, ciężko gmerać przy roślinach)
Podłoże: ziemia od kreta przysypana piaskiem kwarcowym 0,4-0,8mm.
Filtr: samoróbka, niestety nie umiem robić filtrów i przeciekały więc je skasowałem i na szybko (bo sobota wieczór) wykombinowałem takiego potwora jak na zdjęciu, ale już w paczkomacie czeka Ikola 400 maxx
Światło: w sumie 2,5m taśmy led na diodach SMD 5730, ok. 60W (białe + niebieskie + czerwone)
Woda: ciepła, pH ok 7,5, GH ok. 13, KH ok. 8
Roślinki:
Nużaniec
Żabienica
Kryptokoryna
Rogatek,
Pistia
Paprotka
Lagenandra
Mchy
Juncuns Repens
Monte carlo
Ponikło maleńkie
Ludwigia mini
Blyxa japonica (zakupiona przez pomyłkę i pewnie padnie)

Coś tam jeszcze będę wciskał w miarę możliwości.

Jak widać po akwarium śmiga już ampularia - czyści korzeń z gluta. Jakieś wartości NO2 i NO3 są obecne, ale więcej czasu spędza w zbiorniku niż na powierzchni (wychodzi na chwilę nabrać powietrza, dziubek muszli wystawia tylko ponad powierzchnię wody) więc myślę, że nie jest źle ślimaczkowi. Pierwszą podmianę 20% zrobiłem wczoraj bo nie ufam temu niby filtrowi. Akwarium stoi od 10.08.

Zdjęcie robione krzesłem więc przepraszam za jakość :/

Proszę się nie przejmować tym czymś po lewej, dzisiaj zostanie skasowane i będzie jak u ludzi :)

Pierwsze glony biorą mnie (a właściwie to zbiornik) za dupsko i przypałętały się jakieś brązowe kropki na szyby (mam nadzieję, że to okrzemki, a nie brunatnice), ale po czyszczeniu szyb jakby nie wracały więc myślę, że będzie ok :)

A jak będzie ok to w planach są prętniki sztuk 2, zbrojnik sztuk 1, garść krewetek, kiryski 8-10 sztuk, danio niebiaskie czy razbora galaxy czy jak to tam się nazywa w sztukach 10 lub jakieś inne razbory (klinowe lub borneańskie się zobaczy) choć nie wiem czy uda mi się to pogodzić bo ampularia woli wodę nieco twardszą od tych razbor, zobaczymy. Na zwierzątka przyjdzie jeszcze czas, najpierw niech się ustabilizuje i przyzwoicie zarośnie ;)

Myślę jeszcze, aby dołożyć ze 20w i pozwolić Pistii się nieco rozpanoszyć, korzenie wypełnią lukę pomiędzy górą a środkową częścią zbiornika. Co myślcie?

Obrazek

wężowakolumna
Posty: 189
Rejestracja: 12 kwie 2019 16:45

Post autor: wężowakolumna »

Poprawka: akwarium stoi zalane od 3.08. Dzisiaj już odpaliłem Ikolę - bardzo fajny filtr i chyba spełni moje oczekiwania, zobaczymy. Muszę jedynie pokombinować z wyprowadzeniem rurek na wlot i wylot bo są ustawione zbyt blisko siebie - bez pomyślunku i wyobraźni wywierciłem otwory w pokrywie i teraz trzeba będzie cudować. Pomimo kulawego ustawienia wlotu i wylotu wyraźnie poprawiła się cyrkulacja bo nawet padające (mam nadzieję, że "dygnie" jeszcze) Ponikło zauważalnie rusza się w rytm płynącej wody ;)

W pojemniczkach z wodą czekają na dosadzenie:
Nużaniec gigantea i spiralis oraz Hygrophila angustifolia i Sagittaria Subulata.

Przy okazji odpalenia filtra i konieczności wylania z niego wody (źle wsadziłem złoża), spuściłem ok. 20 litrów wody z akwarium, które musiałem uzupełnić, a i tak miałem dzisiaj wymienić część więc jak to się mówi dwie pieczenie... ;)

Stary filtr na razie jeszcze straszy, ale dzisiaj go zdemontuje i ceramikę przełożę do Ikoli bo pewnie coś tam się już przez te 1,5 tygodnia namnożyło.

Wymieniłem również zasilacz do oświetlenia, wcześniej miałem przerobiony zasilacz z komputera, który nie dawał właściwego napięcia, nowy daje odrobinę więcej, a co za tym idzie jest również odrobinę więcej światła ;)

Wczoraj ślimak szalał po korzeniach Pistii, jak Tarzan na lianach, ale "nóżka" mu się omsknęła i spadł na piasek, dobre pół godziny się nie ruszał, ale oprzytomniał i dzielnie czyści korzeń :)

Jak już wykopię stary filtr, dosadzę roślinki to wrzucę jaką fotę - jeśli kogokolwiek to interesuje ;)

Awatar użytkownika
szamanka
Posty: 402
Rejestracja: 08 maja 2017 9:43

Post autor: szamanka »

Ja już się nauczyłam że co za dużo roślin po 1 gałązce to nie zdrowo, ale zajęło mi to 2 lata, więc powodzenia :) nie że się nie da, ale jest to mało efektywne.

Taki fitr nie powinien stać na zewnątrz akwarium?

Dużo gmerania przy roślinach jest głównie na start, za to wysokie akwarium wg mnie się lepiej prezentuje.

wężowakolumna
Posty: 189
Rejestracja: 12 kwie 2019 16:45

Post autor: wężowakolumna »

szamanka pisze:Taki fitr nie powinien stać na zewnątrz akwarium?
Jasne, że powinien, ale jak wspominałem przeciekał, a właściwie przeciekały bo takich mufek miało być 3 - każda z innym złożem. W fazie testów nie przeciekały, dopiero podczas pracy z akwarium. Jako, że akwarium odpaliłem w sobotę (więc nie miałem jak postarać się o normalny filtr, poza tym było przed wypłatą ;)) musiałem jakoś sprawę przecieków wyeliminować, a jednocześnie mieć filtrację więc wywierciłem dziury jako wlot, wypełniłem gąbką i ceramiką i wsadziłem do akwarium. Przeciekającego ustrojstwa nie zostawiłbym bez nadzoru, do pracy chodzić trzeba, a chwilowo nie miałby kto tego doglądać bo żona za granicą. Dobrze się stało - nawet gdyby działało to po czasie gdyby te filtry się zapchały to ich korki by wystrzeliły i miałbym zalane mieszkanie. Z tą Ikolą bezpieczniej ;) Strasznego filtra już nie ma - usunąłem go z akwarium, pod filtrem rósł nowy pęd od nużańca - nie miał gdzie go wypuścić ;) Dosadziłem co miałem dosadzić, przesunąłem korzeń bardziej ku środkowi, ale przez to zasłonił Blyxę więc ją przesadziłem na prawo, aby miała więcej światła, chociaż bez CO2 nie wróżę jej wielkiej kariery w tym zbiorniku jednak o dziwo wypuszcza nieśmiało nowe listki, zobaczymy. Do poprawy zostały jeszcze wlot i wylot, zamówiłem już stosowne kolanka i przedłużki - wlot będzie na prawo, wylot na lewo, albo odwrotnie co wielkiej różnicy nie robi ;) Po podmianie wody ślimak wyraźnie dłużej spędza czas na spacerach i na powierzchnię praktycznie nie wychodzi. NO2 ok. 0,5 - 0,75 mg/l - po podmianie pewnie mniej, nie sprawdzałem jeszcze, ale i tak jutro lub pojutrze kolejna podmianka. pH ok. 7,5, chciałbym zbić do ok. 7 - zdaje się, że minimum dla ślimaka i ok dla Razbory klinowej (ze ślimakiem borneańska raczej nie będzie). pH i twardość zbijam powoli wodą zmiękczaną dzbankiem Dafi ;) i przepuszczaną przez torf kwaśny, ale tym sposobem dowalam garbników - myślę, że pomoże to ograniczyć glony tym bardziej, że filtracja kulała przez 1,5 tygodnia. Tak to wygląda na teraz

Obrazek
Ostatnio zmieniony 20 wrz 2019 20:25 przez wężowakolumna, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
szamanka
Posty: 402
Rejestracja: 08 maja 2017 9:43

Post autor: szamanka »

Mam filtr firmowy i po którymś czyszczeniu też zaczął ciec. W takiej sytuacji wyciera się zamykanie do sucha papierem i smaruje albo smarem akwarystycznym albo podobno można też wazeliną.

Wiem że to trudne, ale staraj się jak najmniej kombinować z przesadzaniem roślin. Mając ziemię możesz sobie zdestabilizować akwa.

Jak dla mnie podobnie to wygląda czy korzeń był po prawej czy po lewej.

Awatar użytkownika
mark_farina
Akwarysta
Posty: 1950
Rejestracja: 08 wrz 2016 13:36

Post autor: mark_farina »

Zwykla wazelina jest najlepsza, mysle ze czasem zapominamy ze filtr jak czyscimy to uszczelki obowiazkowo ta wazelina smarujemy, beda wtedy dlugo sluzyc, kolejna rzecz to czestotliwosc czyszczenia, kubel wg mnie powinno sie otwierac 2 moze góra 3 razy w roku i nie mówie tego dla zartów ale z obserwacji zauwazylem, ze po kazdym czyszczeniu kubla tkz bilogicznego zbiornik pokutuje i mam problemy z balansem, z zielenicami i innymi takimi tam.

wężowakolumna
Posty: 189
Rejestracja: 12 kwie 2019 16:45

Post autor: wężowakolumna »

W pogotowiu mam smar silikonowy tak więc po gmeraniu w filtrze posmaruję uszczelki, poza tym postaram się o komplet uszczelek na zapas.
szamanka pisze:Wiem że to trudne, ale staraj się jak najmniej kombinować z przesadzaniem roślin. Mając ziemię możesz sobie zdestabilizować akwa.
Mam to na uwadze, jak dotąd przesadziłem jedynie Blyxę, ale jej korzenie nie zdołały jeszcze dotrzeć do moskitiery oddzielającej ziemię od piasku bo łatwo dało się ją wyciągnąć, oczywiście robiłem to ostrożnie.

Legenandra wypuszcza nowe liście, żabienica rośnie jak szalona, rogatek i pistia to wiadomix - wyścigi jakieś prowadzą. Ludwigia - czerwona i też rośnie ładnie. Nużaniec też ma się dobrze. Jedynie kiepsko monte carlo oraz eleocharis parvula - zwłaszcza ta trawka. W sumie to nie dziwota - zbiornik wysoki to światła niewiele dociera na dno. Parvulkę przyciąłem dzisiaj bo jeszcze ma zielone igiełki chociaż większość jest już sucha, jeśli nic się nie poprawi wywalę wszystko, dołożę jedną beleczkę oświetlenia i spróbuję znowu. Monte carlo da radę bo wypuszcza nowe listki chociaż strasznie wolno.

Okrzemki szaleją po szybach, ale nie jakoś strasznie.

Monitoring:
pH - 7,5
GH - 13
KH - 8
NO2 - 0,2-0,5 mg/l (córka mówi, że kolor bardziej podobny do tego przy 0,2)
NO3 - 2-5 mg/l (a tutaj, że bardziej do 2)

Muszę jeszcze kupić test na fosfor. Najbardziej ze wszystkiego boję się sinic :/

wężowakolumna
Posty: 189
Rejestracja: 12 kwie 2019 16:45

Post autor: wężowakolumna »

U mnie wszystko chyba na dobrej drodze. NO2 - 0 lub 0,025, NO3 >2 i rośnie. Ślimakowi się nudziło więc zdecydowałem się wrzucić 10 sztuk krewetek Red Cherry, 2 Kiryski albinosy (dorzucę jeszcze 6-8 sztuk, w sklepie mieli tylko 2 na razie) oraz Zbrojnika złotego. Druga partia Eleocharis Parvuli mi padła tak więc spróbuję dołożyć ze dwie beleczki tj. ok. 33W światła i do trzech razy sztuka, jeśli znowu padnie będzie to oznaczało, że nie jest mi dane hodowanie tej trawki ;) Światło myślę, pomoże też we wzroście Monte Carlo, bo rośnie baaardzo powoli i wsadziłem też Lotosa tygrysiego więcej jaśniej w zbiorniku wskazane :)

wężowakolumna
Posty: 189
Rejestracja: 12 kwie 2019 16:45

Post autor: wężowakolumna »

Na tę chwilę jest tak:

Obrazek

mirukan
Posty: 755
Rejestracja: 01 lis 2018 22:12

Post autor: mirukan »

Sprzątam po sobie :lol:
Ostatnio zmieniony 16 mar 2020 18:42 przez mirukan, łącznie zmieniany 1 raz.
Topór dla wroga! Serce dla przyjaciół.
"Zlikwiduj przyczynę a skutku nie będzie "

wężowakolumna
Posty: 189
Rejestracja: 12 kwie 2019 16:45

Post autor: wężowakolumna »

mirukan pisze:Teraz jest bardzo sympatycznie :D Zbiorniczek milutki :D
Dziękuję :)

Dopadły mnie glony nitkowate i zielenice punktowe. Chyba mi się NPK rozjechało :/ Na razie dodaję potas i fosfor w skromnych ilościach i "na pałę" bo nie mam testów, a klepy zoologiczne w "moim" mieście jakieś niedorobione są :/ Trzeba będzie zamówić przez neta (jak wszystko w sumie) :/

wężowakolumna
Posty: 189
Rejestracja: 12 kwie 2019 16:45

Post autor: wężowakolumna »

No dobra sprawy mają się tak:

Kilka podmian, ograniczenie karmienia i długie nitki zdaje się, że odpuszczają. Natomiast zielenice punktowe na szybie bawią się w najlepsze i generalnie, aby cieszyć się ładną szybą wycierać muszę tak co 2-3 dni, są też te zielenice w kilku miejscach na roślinach, ale nie wali jakoś strasznie po oczach więc nie robię z tego powodu scen.

Padła jedna Razbora galaxy - nie przyglądałem się rybom w sklepie i dostałem dwie upośledzone rybki, jedna, malutka miała problemy z pływaniem i "skakała" po akwarium co ją chyba zamęczyło, znalazłem ją na dnie ledwo dyszącą tak więc szybkie cięcie i rybka jest już wolna. Druga, wygięta w łuk, początkowo nieśmiała, zaczęła nabierać odwagi i pływać z innymi rybkami, ale dzisiaj zauważyłem, że na bokach ma jakieś zgrubienia i zaczęła się znowu chować. Pewnie padnie, zastanawiam się czy tutaj też nie wykonać eutanazji, aby rybka się nie męczyła niepotrzebnie. No cóż, "brawa" dla hodowcy. Reszta ryb zachowuje się normalnie.

Prętnik zrobił gniazdko, Panią Prętnikową kilkukrotnie oplatał sobą więc pewnie coś było ;) Poza tym przy budowie gniazda kradł mi Filantusa więc musiałem roślinkę wsadzić w "kotnik" :|

Tak więc:

pH - 7,3 - 7,5
dh - 8
KH - 4
NO2 - 0 lub 0,025
NO3 - 10 - 20 (przy 20 robię podmianki)
temperatura - 24-25 (ledy za dnia podgrzewają do 25, w nocy grzałka pilnuje 24)

Kirysek albinos x 5 (dokupię jeszcze 3 szt.)
Otosek x 5 (j.w)
Razbora galaxy x 9 (pewnie niedługo 8, tak więc uzupełnię do 10)
Razbora klinowa x 10
Zbrojnik złoty
Zbrojnik pospolity
Ampularia
Prętnik karłowaty x2
Krewetki Red Cherry x10 (choć doliczyłem się 7, ale jest już dosyć gęsto więc może pozostałe 3 gdzieś tam siedzą)
Krewetki Amano x5
Zatoczki - kilkadziesiąt ;) wymiatam powoli tałatajstwo

...i przyznam, że nie widzę jakiegoś ścisku. Razbory klinowe sobie pływają w toni w środku najczęściej, Razbory galaxy ścigają się między roślinami i nikomu nie wadzą, Otoski albo na szybach, albo na roślinach, ewentualnie śniadają wspólnie z Kiryskami i Zborjnikami, a te najczęściej buszują w piasku przy przedniej szybie i choć zrobiłem im z tyłu kryjówki z kokosa (walonego młotkiem) to mają je gdzieś. Prętniki pływają spokojnie po całym akwarium i myślałem, że to bojaźliwe rybki natomiast kiedy pcham łapy do akwarium podpływają w nadziei, że sypię żarcie ;) krewetki Amano łażą po korzeniu, a RC czasami wyjdą pogmerać w piasku z przodu akwarium. Nikt nikomu pod nogi się nie pcha ;) Tak czy siak z obsadą już stop poza wymienionymi wyżej "uzupełnieniami".

Wyszło mi nieco przydługo ;) Kto to przeczyta? ;)

Muszę w końcu wsadzić baterie do aparatu i zrobić zdjęcia czymś normalnym, a nie ogórkiem :\


Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Awatar użytkownika
MarJan
Akwarysta
Posty: 2163
Rejestracja: 23 kwie 2017 11:41

Post autor: MarJan »

Dużo ziela, dużo cięcia i rwania :)
Ta żabienica jak dostanie "wiatru w żagle" to zacznie Ci przeszkadzać- miałem podobnie :wink:

ogólnie fajnie fajnie :D

Awatar użytkownika
grzesi3k
Moderator
Moderator
Posty: 1010
Rejestracja: 11 sty 2018 1:17

Post autor: grzesi3k »

Usuwaj gnijące liście z roślin pływających, bo zacznie ci się pleśń robić i wszystko szybko zdechnie. A i możesz spokojnie im korzenie poprzycinać ;)

Ładne akwarium :)
Ostatnio zmieniony 03 paź 2019 15:31 przez grzesi3k, łącznie zmieniany 1 raz.

wężowakolumna
Posty: 189
Rejestracja: 12 kwie 2019 16:45

Post autor: wężowakolumna »

MarJan pisze:Dużo ziela, dużo cięcia i rwania :)
Ta żabienica jak dostanie "wiatru w żagle" to zacznie Ci przeszkadzać- miałem podobnie :wink:

ogólnie fajnie fajnie :D
Dzięki :)

Jedyna żabienica w tym zbiorniku jest przysłonięta przez nurzańca po prawej ;) więc pewnie mówisz o tej roślince z drugiego zdjęcia?? To jest Lagenandra - rośnie powoli i ją łatwo jest ujarzmić ;) Wsadziłem ją jak ostały jej się dwa listki, miała cztery, ale jeden ułamałem przy wyciąganiu rośliny z paczki, drugi złamał jej się już w akwarium bo spadł na roślinkę kamień, którym przyduszony był korzeń tak więc roślina jest po przejściach, ale ładnie odbiła. Jednakże ;) łatwo w życiu nie ma bo wczoraj ślimak Bob (Ampułka nazwana tak przez moją córę) coś wyniuchał pod korzeniem i tak na niego napierał, że go przesunął i zahaczył nim o tę nieszczęsną Lagenandrę wydzierając ją nieco na wierzch i jakoś nie mogłem jej z powrotem wepchnąć w podłoże ;| Dlatego wyciągnąłem ją całkiem, przyciąłem długie już korzenie i zasadziłem ponownie, mam nadzieję, że nie zaszkodzi to jej za bardzo. W ogóle to oprócz korzeniu wyrosło jej takie dosyć grube kłącze, na którym są wypustki, z których pewnie wyrosną nowe pędy.

A co do cięcia i rwania to nurzańce będę musiał nieco poskromić bo się panoszyć zaczynają, a w rogu faktycznie mam ładną żabienice red flame więc szkoda aby była schowana, z lewej natomiast jest microsorum, którego tez nie widać.

A i założyłem deszczownicę zamiast dyszy i dopiero teraz skumałem co to jest cyrkulacja ;)

A wracając jeszcze do ślimaka - mam go ledwo dwa miesiące, urósł pierońsko i się chyba zestarzał bo przestał być aktywny w dzień, a wcześniej biegał po całym akwarium 24h/dobę, wrzuciłem ogórka - 1 sek. i Bob już jest i żre, wrzuciłem jedzonko dla Kirysków - Bob już wcina tabletkę. A teraz? Nawet na sałatę się nie skusi i łazi tylko po zmroku. Może skumał, że są rybki, a on nieśmiały? ;)
grzesi3k pisze:Usuwaj gnijące liście z roślin pływających, bo zacznie ci się pleśń robić i wszystko szybko zdechnie. A i możesz spokojnie im korzenie poprzycinać ;)

Ładne akwarium :)
Dziękuję :)

Luz, aby tę Pistię mieć w miarę ładną i tak ją wyciągam przy podmianach by jej nie chlapać i wtedy odcinam co tam brzydkiego na niej jest. Chociaż teraz nie wyciągam bo Prętnik sobie gniazdko tam uwił i glutów naznosił w liście i nie chcę mu roboty psuć ;) Docelowo pewnie Filantus zastąpi Pistię, ale rośnie duuuużo wolniej, jednak można go zachlapywać wodą do woli i nic mu się nie dzieje w przeciwieństwie do Pistii. A co do jej korzeni to nie chcę ich ucinać bo mi się taki "latający" gąszcz strasznie podoba. :) No chyba, że po przycięciu będzie jeszcze bujniej ;) Taki pistiowy zagajnik majstruję jeszcze z lewej strony z tyłu ;)

ODPOWIEDZ