Forum akwarystyczne Akwaforum Strona Główna Tekst alternatywny

 RegulaminRegulamin  FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   PortalPortal  RedakcjaRedakcja

 PartnerzyPartnerzy   ProfilProfil   Prywatne wiadomościPrywatne wiadomości   ZalogujZaloguj   RejestracjaRejestracja 

Chora borelka?
Idź do strony 1, 2, 3  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum akwarystyczne Akwaforum Strona Główna -> Choroby
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nir



Dołączył: 05 Lip 2018
Posty: 87
Pomógł: 1
Skąd: Wrocław

PostWysłany: 25 Paź 2018 9:27    Temat postu: Chora borelka? Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

No i klops Sad Chyba coś niedobrego dzieje się z tak długo wyczekiwanym przeze mnie samczykiem pielęgniczki borelli.

- Akwarium stoi 3 miesiące, 79 l, w środku sporo roślinek rosnących na kolejno: substracie, żwirku, piasku. Nawożę to macro green od aqua artu i carbo tej samej firmy. Filtr wewnętrzny Eheim pick-up 2010, światła niezbyt wiele bo 9W power led, cokolwiek to znaczy.

- W środku 1+2 borelki, 10 drobnoustków, 8 kirysków, 5 helenek i kilka krewetek sakura.

- Rybki dostają do jedzenia płatki O.S.I. HS Aqua Vivid Color, granulki Kirysek od Tropicala oraz małe tonące pałeczki soft line America też od Tropicala. Do tego przez parę dni z rzędu podawałam w zeszłym tygodniu żywą ochotkę, nie doczytałam, że nie powinno się nią karmić w ogóle, a co dopiero tak często... Wczoraj za to rybki dostały mrożoną artemię. Dodam jeszcze, że borelki jak tylko wylądowały w akwarium w zeszły wtorek, to zaczęły zjadać małe zatoczki i ogólnie strasznie żarłoczne się wydawały.

- Parametry wody: pH jakieś 7,4, KH 3-4, GH 8-9, temp około 23 stopnie, woda podmieniana 20 l raz w tygodniu filtrowana filtrem brita, do tego wywar z szyszek olchy i liści buku.


A co do domniemanego choróbska... Na początku zauważyłam u jednej z samiczek długie, przezroczyste i ciągnące się odchody. Było to jednak jednorazowe, nie powtórzyło się. Obie samiczki wydają się zachowywać normalnie, nie są zbyt aktywne, ale każda buszuje po swoim rewirze i coś tam skubie. Raz jedna ocierała pyszczkiem o korzeń, ale to też jednorazowe. Ciężko mi jednak ocenić jak powinny się zachowywać, bo mam je dopiero tydzień. Niestety 3 dni temu nie mogłam nigdzie znaleźć samca. Widziałam go rano, potem dopiero kolejnego dnia po południu. Siedzi sobie w kokosie. Niestety teraz to on już 3 dzień ma tą ciągnącą się przezroczysto-białawą cienką nitkę odchodów. Wczoraj ożywił się tylko kiedy podawałam artemię, tak to siedzi w kokosie albo pod filtrem. Wcześniej był dość ciekawski. Dziś rano znalazłam go przy powierzchni wody za grzałką, lekko na boku Sad Jednak kiedy zbliżyłam rękę to jakby się obudził i popływał sobie trochę, teraz znowu siedzi w kokosie. Zaszkodziłam rybkom tą ochotką? A może to jakieś pasożyty, nicienie? Co robić?

Edit: Dodam jeszcze, że samczyk wydaje się tak bardzo "mocno" oddychać, znaczy rozdyma mocno skrzela, chyba nie powinno tak być.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
BARA
Moderator
Moderator


Dołączył: 31 Maj 2006
Posty: 13846
Pomógł: 724
Skąd: Białystok

PostWysłany: 25 Paź 2018 9:49    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Napiszę konkretnie: moim zdaniem zaszkodziłaś rybom podawaniem ochotki.

Jak najszybciej zastosuj Capisol firmy Zoolek. Jeżeli zakażenie pasożytami nie jest rozwinięte, ryby da się jeszcze uratować.

Podnieś temperaturę wody do ok. 27-28 stopni i mocno ją napowietrzaj.

_________________
Pozdrawiam. Barbara

akwaria 128l, 45l i inne, obsada różna, dużo roślin i krewetki. Nie stosuję chemii.

Akwarystyka to odpowiedzialność za żywe i czujące stworzenia, które nie krzyczą.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Tlen WP Kontakt
Nir



Dołączył: 05 Lip 2018
Posty: 87
Pomógł: 1
Skąd: Wrocław

PostWysłany: 25 Paź 2018 10:05    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

No cóż, człowiek się uczy na błędach, oby nie kosztował on jakiegoś życia Sad Zwiększam w takim razie stopniowo temperaturę i pędzę do sklepu po ten Capisol - mam tylko dodatkowe pytanie, czy lek ten może jakoś zaszkodzić rybce, która ma uszkodzone łuski? Jeden z drobnoustków ewakuował się ostatnio z akwarium, wszystko z nim w porządku, ale poocierał się w okolicach pyszczka.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
BARA
Moderator
Moderator


Dołączył: 31 Maj 2006
Posty: 13846
Pomógł: 724
Skąd: Białystok

PostWysłany: 25 Paź 2018 10:05    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Capisol nikomu nie zaszkodzi, może jedynie pomóc.

Przy tych gatunkach jakie masz to może nie podnoś temperatury wody aż tak wysoko jak sugerowałam w poprzednim poście, potrzymaj parę dni 26 stopni a potem stopniowo zejdź na 23-24 stopnie.

_________________
Pozdrawiam. Barbara

akwaria 128l, 45l i inne, obsada różna, dużo roślin i krewetki. Nie stosuję chemii.

Akwarystyka to odpowiedzialność za żywe i czujące stworzenia, które nie krzyczą.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Tlen WP Kontakt
Nir



Dołączył: 05 Lip 2018
Posty: 87
Pomógł: 1
Skąd: Wrocław

PostWysłany: 25 Paź 2018 10:44    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Dzięki BARA, jesteś prawdziwym aniołem strozem tego forum Smile A gdyby to jednak były wiciowce, to czy dobrym pomysłem byłoby zaopatrzenie się też w protosol? Oczywiście nie będę stosować obu leków jednocześnie.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
BARA
Moderator
Moderator


Dołączył: 31 Maj 2006
Posty: 13846
Pomógł: 724
Skąd: Białystok

PostWysłany: 25 Paź 2018 10:49    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Raczej to będą nicienie. Na razie stosuj Capisol. Nie ma sensu inwestowanie w inny preparat o podobnym działaniu. A Capisol jest przeze mnie i innych sprawdzony.
_________________
Pozdrawiam. Barbara

akwaria 128l, 45l i inne, obsada różna, dużo roślin i krewetki. Nie stosuję chemii.

Akwarystyka to odpowiedzialność za żywe i czujące stworzenia, które nie krzyczą.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Tlen WP Kontakt
Nir



Dołączył: 05 Lip 2018
Posty: 87
Pomógł: 1
Skąd: Wrocław

PostWysłany: 25 Paź 2018 11:41    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Mam capisol! Lecę do domu rozpoczynać kuracje. Wstrzymuje podawanie nawozów, podlacze do filtra wężyk napowietrzajacy i podniose temperaturę do 26 stopni. Czy zastosować rybom glodowke? I kolejne pytanie, na opakowaniu capisolu jest napisane dawkowanie 10 ml na 50 l wody, nie objętości akwarium. Moje netto objętości ma jakieś 73 l, ale przecież trzeba odjąć warstwę podłoża i nie jest też zalane po sama krawędź... Czy powinnam założyć w takim razie że wody mam około 60 l i wlać 12 ml capisolu?

Edit: Policzyłam wszystko jeszcze raz dokładnie i wyszło mi, że powinnam podać 13 ml, tak też zrobiłam. No to teraz nic tylko obserwować rybki. Dziękuję BARA za szybką pomoc.

Udało mi się uchwycić pacjenta (i ciągnące się nitkowate kupsko), kiedy na chwilę opuścił swojego kokosa:

Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
BARA
Moderator
Moderator


Dołączył: 31 Maj 2006
Posty: 13846
Pomógł: 724
Skąd: Białystok

PostWysłany: 25 Paź 2018 13:42    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Dawkowanie Capisolu należy liczyć na brutto litrażu, nic nie odejmować i nie wyliczać, ile jest podłoża itd. Powinnaś podać jakieś 15 ml tego preparatu.

Pamiętaj, że kurację należy powtórzyć. Radzę wstrzymać nawożenie na parę dni, a dzisiaj i jutro zrobić rybom głodówkę. Nie dłużej.
Dobrze będzie, jeżeli przytłumisz światło - to uspokoi ryby (nie będą żerować).

Czy możesz mi podać dokładne wymiary Twojego akwarium, mierzone po zewnętrznych krawędziach szkła? Po podajesz, że masz 73l netto i zaczynam się gubić.
Zawsze litraż akwarium podajemy zgodnie z wymiarami zewnętrznymi szyb.

Odchody rybki na zdjęciach sugerują zakażenie nicieniami.
Trzymam kciuki za powodzenie kuracji.

_________________
Pozdrawiam. Barbara

akwaria 128l, 45l i inne, obsada różna, dużo roślin i krewetki. Nie stosuję chemii.

Akwarystyka to odpowiedzialność za żywe i czujące stworzenia, które nie krzyczą.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Tlen WP Kontakt
Nir



Dołączył: 05 Lip 2018
Posty: 87
Pomógł: 1
Skąd: Wrocław

PostWysłany: 25 Paź 2018 13:46    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Akwarium ma 75x30x35 cm, licząc po zewnętrznych krawędziach to jakieś 79 l, netto to 73. Czyli nawet 16 ml wychodzi. Doleję te 2 ml, żeby razem było 15, wtedy akurat buteleczka wystarczy na powtórzenie kuracji.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
BARA
Moderator
Moderator


Dołączył: 31 Maj 2006
Posty: 13846
Pomógł: 724
Skąd: Białystok

PostWysłany: 25 Paź 2018 13:54    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Litraż to 79l i według tej liczby należy się odnosić do dawkowania leku.
Dobrze zrobisz dolewając Capisol.

_________________
Pozdrawiam. Barbara

akwaria 128l, 45l i inne, obsada różna, dużo roślin i krewetki. Nie stosuję chemii.

Akwarystyka to odpowiedzialność za żywe i czujące stworzenia, które nie krzyczą.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Tlen WP Kontakt
Nir



Dołączył: 05 Lip 2018
Posty: 87
Pomógł: 1
Skąd: Wrocław

PostWysłany: 25 Paź 2018 17:00    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Oj nie ma ten borelkowy chłopak życia. Ledwo wprowadziłam capisol, podniosłam temperaturę i podłączyłam dodatkowe napowietrzanie, to się jedna z jego dziewczyn zrobiła żółta jak cytrynka i zaczęła go ganiać. To sobie wybrała porę na amory...
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Nir



Dołączył: 05 Lip 2018
Posty: 87
Pomógł: 1
Skąd: Wrocław

PostWysłany: 26 Paź 2018 19:49    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Aktualizacja:

Okazało się, że moja grzałka ma skopaną kalibrację, wczoraj dopiero w nocy zauważyłam, że podniosła temperaturę ledwo do 24 stopni. Skalibrowałam ją od nowa i od rana rybki miały 25, teraz 26 stopni. Potrzymam taką temperaturę do poniedziałku. Jutro włączę z powrotem oświetlenie i nakarmię rybki, to będzie okazja do obserwacji co tam u pacjenta.

Chory samczyk pokazał się na chwilę rano i nadal oddychał jak miech, ale możliwe, że nie ciągnął już za sobą nitki z odchodów - było ciemno, więc ciężko powiedzieć na pewno. Potwierdzi się jutro.

Pojawiły się u mnie trzy pytania:
1. Czy dodatkowe napowietrzanie zostawić dopóki nie przeprowadzę drugiej tury kuracji, czy będę mogła wyjąć wężyk razem z przełączeniem temperatury na niższą po weekendzie?
2. Planowo powinnam podmienić wodę w niedzielę - zrobić to, czy poczekać do czwartku, kiedy po raz drugi mam podać capisol?
3. Podczas drugiej dawki powtórzyć ponownie całą operację z podnoszeniem temperatury, dodatkowego napowietrzania i głodówki z zaciemnieniem?
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
BARA
Moderator
Moderator


Dołączył: 31 Maj 2006
Posty: 13846
Pomógł: 724
Skąd: Białystok

PostWysłany: 27 Paź 2018 8:50    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Zostaw napowietrzanie do momentu zakończenia leczenia i obniżenia temperatury wody. Kurację powtórz bez zaciemniania zbiornika. Podmień wodę planowo.
_________________
Pozdrawiam. Barbara

akwaria 128l, 45l i inne, obsada różna, dużo roślin i krewetki. Nie stosuję chemii.

Akwarystyka to odpowiedzialność za żywe i czujące stworzenia, które nie krzyczą.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Tlen WP Kontakt
Nir



Dołączył: 05 Lip 2018
Posty: 87
Pomógł: 1
Skąd: Wrocław

PostWysłany: 27 Paź 2018 9:43    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Samczyk faktycznie nie ma już nitkowatej kupy, ale za to wzdety brzuch i nastroszone na nim łuski Sad zbladl strasznie zwłaszcza na tym brzuchu. Pływa coś po akwarium ale jest słaby i często przysiada na dnie lub lisciach.

Edit: Poczytałam trochę i jestem praktycznie pewna, że to puchlina wodna. Jestem zdruzgotana. Po trochę ponad godzinie spód brzucha zaczął się robić czerwony, stan rybki bardzo szybko się pogarsza. Pływa po całym akwarium, przewraca się i obija... Chyba nie ma co przedłużać jej cierpienia.

Edit:
Rybka nie żyje. Szok, jak szybko to się dzisiaj potoczyło - wieczorem rybka miała normalne kolory, rano blada, wzdęty brzuch, nastroszone łuski... Potem czerwone wybroczyny i w końcu jakieś dwie godziny temu znalazłam ją martwą. Zrobiłam podmianę wody i będę obserwować resztę obsady.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
BARA
Moderator
Moderator


Dołączył: 31 Maj 2006
Posty: 13846
Pomógł: 724
Skąd: Białystok

PostWysłany: 27 Paź 2018 19:12    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

No to faktycznie szybko się zadziałało. Proszę wstrzymaj dalsze podawanie Capisolu, podmień wodę i obserwuj obsadę, ponieważ opisane obawy wskazują na sepsę (posocznicę). Niestety jest to choroba nieuleczalna.

Przyczyny mogą sięgać aż do sprzedawcy i transportu, ale również do podanej ochotki.
A wszystko wyglądało jak zwykle zakażenie pasożytami.

Jest mi bardzo przykro z powodu tego co się stało.

_________________
Pozdrawiam. Barbara

akwaria 128l, 45l i inne, obsada różna, dużo roślin i krewetki. Nie stosuję chemii.

Akwarystyka to odpowiedzialność za żywe i czujące stworzenia, które nie krzyczą.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Tlen WP Kontakt
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum akwarystyczne Akwaforum Strona Główna -> Choroby Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony 1, 2, 3  Następny
Strona 1 z 3

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz dołączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać plików na tym forum


Powered by phpBB © 2001, 2010 phpBB Group

Wszelkie treści autorstwa redakcji oraz elementy grafiki są własnością forum akwarystyczne www.akwaforum.pl. Zabrania się kopiowania ich bez zgody redakcji forum. Posty napisane tutaj są prywatnymi opiniami ich autorów, za które redakcja nie ponosi odpowiedzialności. Rejestracja na www.akwaforum.pl oznacza akceptację regulaminu.
www.akwaforum.pl © 2004 - 2015