Forum akwarystyczne Akwaforum Strona Główna Tekst alternatywny

 RegulaminRegulamin  FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   PortalPortal  RedakcjaRedakcja

 PartnerzyPartnerzy   ProfilProfil   Prywatne wiadomościPrywatne wiadomości   ZalogujZaloguj   RejestracjaRejestracja 

pytanie o ramirezę

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum akwarystyczne Akwaforum Strona Główna -> Choroby
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kanister



Dołączył: 27 Mar 2019
Posty: 3
Skąd: Kalisz

PostWysłany: 27 Mar 2019 15:14    Temat postu: Białe pojedyncze narośle na Ramirezie Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Od razu się oficjalnie witam, bo właśnie się zarejestrowałam Wink

Pielęgnica Ramireza od tygodnia była osowiała, zbladła, nie pływa już za samicami i często ma złożone płetwy. Widać białe odchody (są na zdjęciu). No i parę dni temu zauważyłam białe odstające narośle na skórze. Nie jest to mały punkcik, więc wykluczam ospę. Jednego dnia narośl znikła, zostało zaczerwienienie, ale kolejnego dnia wróciła. Ale generalnie wgl się nie zmienia. Reszta ryb wygląda poprawnie. Choroba zbiegła się z nagłą plagą sinic a akwarium. Być może toksyny przez nie wydzielane osłabiły rybę.

Zbiornik 45 l na ziemi ogrodowej. W pełni dojrzały, funkcjonuje od roku. Obsada: 9 bystrzyków amandy, 3 pielęgnice ramireza, 1 kirys nanus, 2 otoski przyujściowe (po zwalczeniu choroby chcę oczywiście dokupić jeszcze pare otosków).

Parametry wody:
GH 26
KH 10
pH 7,8
NH3 0
NO2 0
NO3 2

Zdjęcia ryby i zbiornika w linku
https://drive.google.com/open?id=1jsAxliWHwR4x4f2l8NIFCc7xA74BEnUb

Proszę o pomoc w określeniu co to za choroba i jak ją wyleczyć. Pozdrawiam, Zuza Smile
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
BARA
Moderator
Moderator


Dołączył: 31 Maj 2006
Posty: 14750
Pomógł: 756
Skąd: Białystok

PostWysłany: 27 Mar 2019 15:47    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Witam na Akwaforum. Nie mam dla Ciebie dobrych informacji.

Ramirezy wymagają wody miękkiej i kwaśnej. Parametry w jakich trzymasz te pięlęgniczki są dla nich zabójcze, będą powodować osłabienie ryb i ich podatność na ataki wszelkich pasożytów. Będą więc chorować, aż wysiądą im już kompletnie nerki.

Dodatkowo: pielęgniczki ramireza trzyma się w dobranych parach, a nie haremach.
Dodatkowo wymagają piasku jako podłoża, żeby mogły go przesiewać przez skrzela.

Akwarium jest za małe dla wszystkich wymienionych przez Ciebie gatunków i jest przerybione.

Niestety na tym etapie i przy tych parametrach wody nie widzę szansy jakiejkolwiek pomocy.

_________________
Pozdrawiam. Barbara

akwaria 128l, 45l i inne, obsada różna, dużo roślin i krewetki. Nie stosuję chemii.

Akwarystyka to odpowiedzialność za żywe i czujące stworzenia, które nie krzyczą.

W najbliższych dniach będę mocno mniej dostępna na forum.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Tlen WP Kontakt
kanister



Dołączył: 27 Mar 2019
Posty: 3
Skąd: Kalisz

PostWysłany: 27 Mar 2019 21:03    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Rozumiem, ale czy nie przesadzasz z tą tragicznością sytuacji?

Wiedziałam o tym, że potrzebują piasku, ale powiedziano mi o tym jako o czymś co będzie przydatne, ale nie konieczne.

Natomiast nie wiedziałam, że tak bardzo wymagają wody kwaśnej i miękkiej. Rozmawiałam z kaliskimi hodowcami i mówili, że hodują je w naszej kranowej wodzie i że normalnie się mnożą itd. Zresztą u mnie też przed samym incydentem choroby były bardzo żywe, raz złożyły ikrę, generalnie zachowywały się jak zadowolone, zdrowe ryby.

Azot jest praktycznie niewykrywalny, akwarium ma bogatą filtrację biologiczną i jest gęsto obsadzone roślinami. Czy faktycznie jest przerybione?

Najpierw kupiłam parę, ale samiec był agresywny, do tego stopnia, że musiałam oddać samicę innemu akwaryście, bo już prawie nie miała płetwy ogonowej. Dlatego następnym razem dokupiłam mu dwie samice, żeby wybrał sobie tę która mu odpowiada i żeby ewentualna agresja rozłożyła się na dwie samice. I to zadziałało, bo problem obgryzania płetw już nie wrócił. Obrał sobie po prostu tę jedną samicę i za nią ganiał i z nią miał tarło. Ale mogę oddać komuś tę drugą samicę, skoro to takie złe. Różnie się czyta na ten temat, czasem piszą, że pary, czasem, że harem.

Co o tym wszystkim myślisz? I inni forumowicze?

Mimo wszystko, proszę o pomoc w zdiagnozowaniu choroby, bo przecież, nawet gdybym chciała poprawić te rzeczy, o których wspomniałaś, to zajmie to jakiś czas, a ryba jest już chora i wymaga pomocy teraz.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
mirukan



Dołączył: 01 Lis 2018
Posty: 752
Pomógł: 24

PostWysłany: 27 Mar 2019 21:30    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

kanister
Foty mówią same za siebie . Niestety tej Ramirezce pomoże już tylko eutanazja. Nie będzie cierpieć .

_________________
Topór dla wroga! Serce dla przyjaciół.
"Zlikwiduj przyczynę a skutku nie będzie "
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
bomba91



Dołączył: 16 Kwi 2017
Posty: 296
Pomógł: 7

PostWysłany: 28 Mar 2019 8:02    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Bara nie przesadza. W takim litrazu na upartego parę (i tylko parę) Ramirezek można mieć, ale parametry są tragiczne, a to, że ktoś ma i jest ok wcale nie zmienia tego faktu.
Na zdjęciach niewiele widać, ale najbardziej rzuca się w oko nieodpowiednia proporcja wielkości głowy do reszty ciała. Poza tym ryba jest bardzo chuda.
Odizoluj ją jak najszybciej. Wydaje mi się że jakiekolwiek leczenie jeszcze bardziej ją osłabi.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
kanister



Dołączył: 27 Mar 2019
Posty: 3
Skąd: Kalisz

PostWysłany: 28 Mar 2019 18:59    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Odizolowałam rybę. Tylko że co z nią teraz? Serio mam ją uśmiercić z powodu tej narośli? Nadal nie padło nawet co to jest.

Akwarium wysprzątałam z sinic, zresztą powoli chyba same by ustępowały, z tego co obserwowałam. Zrobiłam pierwszą podmiankę w kierunku zejścia z parametrami. No i piasek już się wyparza, spróbuję z łupiny kokosa stworzyć basen na piasek i umieścić go w żwirze.

https://drive.google.com/file/d/1InE5jtXxmFsXjxZYLu54a07PX5J7sWyf/view?usp=sharing
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
mirukan



Dołączył: 01 Lis 2018
Posty: 752
Pomógł: 24

PostWysłany: 28 Mar 2019 19:35    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

kanister napisał:
Nadal nie padło nawet co to jest.


A czy znasz lekarza który postawi diagnozą co za guza ma pacjent na podstawie zdjęcia z netu?
Ta rybka jest koszmarnie chuda i nic jej już nie pomoże. Szkoda by cierpiała.

_________________
Topór dla wroga! Serce dla przyjaciół.
"Zlikwiduj przyczynę a skutku nie będzie "
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum akwarystyczne Akwaforum Strona Główna -> Choroby Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz dołączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać plików na tym forum


Powered by phpBB © 2001, 2010 phpBB Group

Wszelkie treści autorstwa redakcji oraz elementy grafiki są własnością forum akwarystyczne www.akwaforum.pl. Zabrania się kopiowania ich bez zgody redakcji forum. Posty napisane tutaj są prywatnymi opiniami ich autorów, za które redakcja nie ponosi odpowiedzialności. Rejestracja na www.akwaforum.pl oznacza akceptację regulaminu.
www.akwaforum.pl © 2004 - 2015